Przejdź do głównej zawartości

Moja radość - maszyna do szycie

Moja radość - udało mi się uruchomić, jestem szczęśliwa...
Stary łucznik, ale szyje "jak po maśle"!
Uwaga, wyłania się...
Oto ona...
"Zaiste! nic tak uczuć w sercach nie rozpala,
Jako kiedy się serce od serca oddala.
Czas jest to wiatr, on tylko małą świecę zdmuchnie,
Wielki pożar od wiatru tym mocniej wybuchnie." Adam Mickiewicz

Komentarze

  1. moja babcia szyła na takiej,dopóki nie odeszła. maszyna nadal stoi w domu u dziadka,ale nikt na niej nie szyje,niestety

    OdpowiedzUsuń
  2. mam taka maszynę na strychu....ale nie odważę sie na niej szyć...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest piękna! No i z duszą.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna . Mam podobną :)Tylko na korbkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maszyna jest po siostrze mojej Babci, jednym słowem "mocna rzecz":)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieknie zachowana i w dobrym stanie bo ja uruchomilas..teraz tylko siadac i szyc..mam taka Singer i Pfaff z ozdobnymi nogami, sa sprawne ale sluza za ozdobe domu.. uwielbiam stare rzeczy.Pozdrawiam Cie milo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dziękuję za komplement. :) Moja mama miała podobną, była w takiej szafce. Nie potrafiłam się nauczyć bo w szkole pani nademną stała i krzyczała że źle, mama się stresowała że jej popsuję maszynę a później nie miałam okazji czego bardzo żałuję. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna!!! Ale Ci zazdroszczę! :))
    U mojej Mamy na strychu stoi maszyna po babci - stary singer, uczyłam się na niej szyć jak byłam mała. Stoi i stoi ... kilka razy się o nią podpytywałam ale jakoś bez skutku. Po przeprowadzce zorganizuję sobie dla niej miejsce i bardziej stanowczo o nią poproszę ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudna jest. Uwielbiam stare maszyny. A ta Twoja jest na szpuleczkę czy na czółenko?

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna, normalnie zazdroszczę:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Też tak uważam. :) Muszę tylko kupić maszynę i nie zepsuć. ;)) Buziaki. :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję z całego serca! U mojej mamy jest taka, ale nie potrafię jej oswoić. Musiałabym poprosić jakiegoś speca o pomoc!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. maszyna z duszą :)Mam podobna ,tyle ,że Singer :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna i dobrze zachowana, to na pewno niesamowite wrażenie szyć na takiej wielopokoleniowej maszynie.
    serdecznie pozdrawim

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna i chyba to ta sama którą ja mam:):):) Pięknie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Stara, z duszą :) Niech Ci dobrze służy!

    OdpowiedzUsuń
  17. Podziwiam, szycie na takiej nie nalezy do najlatwiejszych trzeba wyczuc ten pedal.
    Wizualnie jest niesamowita,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Rany maszyna jest boska juz samo to ze jest i pieknie sie prezentuje a że szyje to fanstastycznie! Mojego M Babcia miała taka stoi opuszczona w domu, może dostane ją w spadku :o))

    OdpowiedzUsuń
  19. No taaaakiej maszyny to ja Ci absolutnie zazdroszczę!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam podobną ale w takiej szafce zamykaną, nieźle jeszcze szyje :))
    uściski!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz ślad po swoich odwiedzinach w postaci chociaż kilku słów a będę mogła i Ciebie odwiedzić :)

Popularne posty z tego bloga

Aniołek na szydełku - piękny wzór

Mój kolejny aniołek na szydełku, od podstaw aniołek jest mojego projektu :)
Myślę, że Wam się spodoba...
"Znalazłam skrzydła anioła
pokryte pyłem i liśćmi
zakurzone zapomnieniem
wyschnięte, bez miłości
wzgardzone ciszą

Przygarnęłam
Na zawsze
Zatraciwszy siebie
Zyskałam
Wiarę
Nadzieję
i Miłość"

Kochani pokażcie swoje aniołki i napiszcie, czy już macie swoje kolekcje szydełkowych ozdób.
Ściskam! Dorota

Aniołki z masy solnej - duża kolekcja

Wdzięczne aniołki z masy solnej. Wszystkie aniołki suszę w pierniku w 70 stopniach, nawet jak są czasami ciut zarumienione, to farba łanie je pokrywa.
Przepis na masę solną oraz jak wykonać aniołka z masy solnej krok po kroku, znajdziecie  - TU :)

Aniołki, gwiazdka i dzwoneczki na szydełku

Postarałam się i uczyniłam jeszcze gwiazdkę i dzwoneczki oraz kilka dodatkowych aniołeczków, wszystko płaskie. Miałam taki gruby kordonek naturalnego koloru i o takie mi właśnie ozdoby chodziło, każda z ozdób jest dosyć spora ale za to okazała... „Wielkie dzieło nawrócenia świata rozpoczyna się od małych nieraz wysiłków, od budowania zgody w naszych rodzinach, parafiach, w środowiskach pracy” ks. Jan Twardowski