Przejdź do głównej zawartości

Ostatnie kolory jesiennej tęczy

Ostatnie kolory jesiennej tęczy - w mim wydaniu, składają się z ususzonych kwiatów, które zebrałam na wiosnę tego roku - i tu jest moja niezapominajka...
oraz życzenia...

 "Jeśli ktoś się modli, Pan Bóg w nim oddycha."
 ks.Jan Twardowski


Komentarze

  1. jestem z blogu ja,pies i ogród zdjęcia teraz jestem na nowym blogu zapraszam kochana

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie zatrzymana wiosna :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie...zatęskniłam do kwiatów...

    Ślę ciepłe listopadowe pozdrowienia z uśmiechem serca*
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie Ci się zasuszyły. Nic nie straciły z kolorów :)
    Ciepło pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wyglądają jak zasuszone - żywotność kolorów faktycznie jest zaskakująca. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. niesamowite kolory! cudna pamiątka lata!

    OdpowiedzUsuń
  7. I to jest fajne,że można zatrzymać wiosnę jesienią:))szkoda,że nie można zatrzymać czasu:)pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też lubię suszone kwiatuszki, a twoje wyglądają naprawdę ślicznie, jakby zerwane były niedawno :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  9. piekne wspomnienie wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie ma jak zatrzymać trochę ciepłości pod inną postacią !

    OdpowiedzUsuń

  11. Witam wieczorem...

    Dziękuję za pamięć,
    dziękuję za serce.
    Kłaniam się pięknie
    w serdecznej podzięce.
    I choć to świat wirtualny
    - to ciepło się czuje.
    Za wszystko...
    pięknie DZIĘKUJĘ.

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie suszone kwiatki dodają uroku karteczkom! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zachowałaś urok tych kwiatków :-)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  14. super kwiatki są śliczne.buźka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba mnie zwabiły do Ciebie te niezapominajki:)Są to moje jedne z najbardziej ulubionych kwiatów.
    A ze bardzo mi się u Ciebie spodobało pozwól,że zostanę:)
    Pozdrawiam ze swojego kącika.

    OdpowiedzUsuń
  16. Suszone kwiaty kojarzą mi się z dzieciństwem, piękne wspomnienia...

    Obserwowałaś mojego bloga Słupeczki Bułeczki.
    Ja właśnie przenoszę blog Zaplątane szydełko http://zaplatane-szydelko.blogspot.de/
    Zapraszam do obserwowania, bardzo mi zależy na
    osobach, które dotychczas obserwowały mój blog. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. za oknem szaro i ponuro a tu ...wiosna

    OdpowiedzUsuń
  18. Pytałaś, czy podobały mi się Twoje prezenty, których już nie zdążyłam pokazać w Szufladzie pełnej koronek. Nadrabiam zaległości: http://www.arachneart.pl/aktualnosci/anielskie-prezenty/

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapraszam po wyróżnienie do mnie:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak popatrzyłam na Twoje zasuszone kwiatki, przypomniały mi się stare zielniki :) Piękne !!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz ślad po swoich odwiedzinach w postaci chociaż kilku słów a będę mogła i Ciebie odwiedzić :)

Popularne posty z tego bloga

Aniołek na szydełku - piękny wzór

Mój kolejny aniołek na szydełku, od podstaw aniołek jest mojego projektu :)
Myślę, że Wam się spodoba...
"Znalazłam skrzydła anioła
pokryte pyłem i liśćmi
zakurzone zapomnieniem
wyschnięte, bez miłości
wzgardzone ciszą

Przygarnęłam
Na zawsze
Zatraciwszy siebie
Zyskałam
Wiarę
Nadzieję
i Miłość"

Kochani pokażcie swoje aniołki i napiszcie, czy już macie swoje kolekcje szydełkowych ozdób.
Ściskam! Dorota

Aniołki z masy solnej - duża kolekcja

Wdzięczne aniołki z masy solnej. Wszystkie aniołki suszę w pierniku w 70 stopniach, nawet jak są czasami ciut zarumienione, to farba łanie je pokrywa.
Przepis na masę solną oraz jak wykonać aniołka z masy solnej krok po kroku, znajdziecie  - TU :)

Aniołki, gwiazdka i dzwoneczki na szydełku

Postarałam się i uczyniłam jeszcze gwiazdkę i dzwoneczki oraz kilka dodatkowych aniołeczków, wszystko płaskie. Miałam taki gruby kordonek naturalnego koloru i o takie mi właśnie ozdoby chodziło, każda z ozdób jest dosyć spora ale za to okazała... „Wielkie dzieło nawrócenia świata rozpoczyna się od małych nieraz wysiłków, od budowania zgody w naszych rodzinach, parafiach, w środowiskach pracy” ks. Jan Twardowski