Przejdź do głównej zawartości

Zasłonka

     Dzieje się sporo w około, wakacje, śliczna pogoda, wspaniały ogródek i oczywiście mniej czasu na zainteresowania. Jednak nie leniuchuję, ale sobie podczytuję. Na początku wakacji skończyłam czytać  książkę J.Dobraczyńskiego pt. "Pacierz, co płacze i piorun, co błyska", natomiast dzisiaj skończyłam drugą część książki pt. "Niewidzialna Gra cz. II – Babilon"  dla dzieci i młodzieży, chociaż dorośli też mogą się wciągnąć w opowiadania Roberta Kościuszko.
     W między czasie uszyłam sobie taką zasłonkę "mix, połączyłam 2 kolorystycznie pasujące do siebie materiały, i wyszło, to co widać poniżej...
      Jak w poprzednim poście już pisałam o przekazywaniu kolejnej III 10-ce wyróżnienia, to tym razem rozdaję je tak, że pierwsze dziesięć osób, które skomentują tego posta, niech będą i czują się wyróżnione - TYM WYRÓŻNIENIEM - klik.
      Wszystkich odwiedzających moje blogi serdecznie pozdrawiam i serdecznie dziękuję za bardzo sympatyczne maile!

Komentarze

  1. Mi się bardzo spodobał ten materiał - uroczy :)
    Dziękuję za wyróżnienie choć ja do Ciebie zajrzałam bo dawno Cię nie było widać :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja dawno nie czytałam nic Dobraczyńskiego, chyba sięgnę po tą książkę :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Delikatny wzór zasłoneczki bardzo mi się podoba. Za wyróżnienie serdecznie dziękuję :-)) Jesteś niesamowita - wracasz po takiej przerwie i od razu coś rozdajesz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie sięgnę po Dobraczyńskiego... kiedyś czytałam jego "Spalone mosty" i bardzo mi się ta pozycja podobała.
    Zasłoneczka śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mily dla oka material, widze ze niemal wszystkie blogujace kolezanki czytaja ksiazki..to bardzo mile i ciekawe bo coarz mniej widzi sie czytajacych ludzi.)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie wyszło - efekt ładnie wygląda - a tych książek jeszcze nie czytałam zapiszę do przeczytania :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  7. oj też muszę wrócić do czytania...ale jak zwykle w biegu.zasłonka fajna...oczywiście jak zwykle miło tu zaglądnąć..pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz ślad po swoich odwiedzinach w postaci chociaż kilku słów a będę mogła i Ciebie odwiedzić :)

Popularne posty z tego bloga

Motyl na szydełku - wzór, schemat

Poniższy motyl, powstał jako upominek dla wyjątkowej osóbki - mojej Siostrzyczki, oto on... Przy okazji jego tworzenia, uczyniły mi się jeszcze inne drobiazgi... Dla chcących odwzorować motyla, schemat:
"Nie ma dru­giego człowieka ta­kiego jak ty. Jes­teś je­dyny w swoim rodza­ju i wyjątko­wy, całko­wicie ory­ginal­ny i niepow­tarzal­ny. Nie wie­rzysz w to, ale nap­rawdę nie ma
żad­ne­go dru­giego ta­kiego jak ty. I żaden człowiek, które­go kochasz, nie będzie już zwyczaj­nym człowiekiem. Ja­kaś osob­li­wa siła przy­ciąga­nia pro­mieniuje z niego. I ty zmieniasz się pod je­go wpływem. Je­mu możesz na­wet po­wie­dzieć: "Dla mnie nie mu­sisz być nieomyl­ny, bez błędów
ani dos­ko­nały, bo: Ja prze­cież Ciebie lu­bię!" " Phil Bosmans


Aniołek na szydełku - piękny wzór

Mój kolejny aniołek na szydełku, od podstaw aniołek jest mojego projektu :)
Myślę, że Wam się spodoba...
"Znalazłam skrzydła anioła
pokryte pyłem i liśćmi
zakurzone zapomnieniem
wyschnięte, bez miłości
wzgardzone ciszą

Przygarnęłam
Na zawsze
Zatraciwszy siebie
Zyskałam
Wiarę
Nadzieję
i Miłość"

Kochani pokażcie swoje aniołki i napiszcie, czy już macie swoje kolekcje szydełkowych ozdób.
Ściskam! Dorota

Aniołki z masy solnej - duża kolekcja

Wdzięczne aniołki z masy solnej. Wszystkie aniołki suszę w pierniku w 70 stopniach, nawet jak są czasami ciut zarumienione, to farba łanie je pokrywa.
Przepis na masę solną oraz jak wykonać aniołka z masy solnej krok po kroku, znajdziecie  - TU :)